Cudza miłość, cudze
Obudziły mnie rano płomienie słońca, padające mi wprost na twarz przez szparę między nie dość starannie zaciągniętymi zasłonami. Leżałem z przymkniętymi oczami i było mi dobrze. W takiej sytuacji nie czuję kalectwa. Tak samo jak ja budzą się inne dziewczyny, leżą z przymkniętymi oczami, zawieszone